sobota, 13 lutego 2016

Rupieciarnia na koncu swiata

Cześć,
Przepraszam (po raz kolejny ;-;) że nie wpisywałam nic na bloga ale chyba się nie będę mogła wyrabiać...
A więc do rzeczy. Czytałam ostatnio dość grubą książkę (ok. 500 str.)... opowiem Wam o niej (heh będę Was zanudzać xP) 

Książka opowiada o Maryli. Jest to 16-letnia dziewczyna która mieszka w Warszawie. Wszyscy z jej rodziny mają imiona zaczynające się na literę ,,M" gdyż istniała legenda że praprapraprapra ( nie pamiętam i le tych ,,pra" było ale dużo) babcia urodziła cudem córkę. Modliła się wtedy do Maryji żeby porób udał się. Właśnie dlatego cały ród nadawał imiona swoim córkom imię na literę ,,M". Maryla miała dwójkę najlepszych przyjaciół: Bruna i Sabinę. Pewnego dnia matka Maryli (Magda) rozwiodła się z jej ojcem. Wtedy Magda wyjechała do Tomaszowa. Powiedziała Maryli że musi poznać swoją... babcie. Maryla musiała zacząć swoje życie od nowa. Nie znała tu nikogo, a jak przyjechała babcia ją nienawidziła nie wiadomo dlaczego. Nagle poznała swoją prababcię która też jej nie lubiła. Maryla miała przed sobą wiele tajemnic do odkrycia których nikt się nie spodziewał. Na końcu książki bardzo można się zdziwić bo jej ,,ojciec" (Ryszard) nie był jej ojcem... jej ojcem był dyrektor szkoły w Tomaszowie. On o tym nie wiedział ani Maryla. Magda miała siostrę która niby popełniła samobójstwo chociaż Małgorzata (babcia Maryli) zawiozła ją szybko na pogotowie. Wszystko to wielka zawiła historia bardzo ciekawa i warta przeczytania. 

Dzięki że to czytaliście. Mam nadzieję że skorzystacie z tego i może ją przeczytacie. Teraz to chyba moja ulubiona książka. :)